Przejdź do treści głównej

Szczegóły

Wystawa akwarel marynisty, Adama Werki w Dworze Artusa

W Dwo­rze Artusa, można zobaczyć wystawę czasową akwa­rel Adama Werki, które do dzi­siaj pozo­stają nie­do­ści­gnio­nym wzo­rem dla kolej­nych poko­leń twór­ców chcą­cych uwiecz­nić piękno i maje­stat okrę­tów. Wystawę przygotowaną przez Muzeum Gdań­ska oraz Fun­da­cję im. Adama Werki można oglądać do 13 września br. 

 

 

Adam Werka (1917-2000) jest jed­nym z naj­bar­dziej roz­po­zna­wal­nych mary­ni­stów w histo­rii pol­skiej sztuki współ­cze­snej.

 

– Mor­skich tra­dy­cji w mojej rodzi­nie nie było. (…) Chcia­łem, podob­nie zresztą jak chyba więk­szość moich ówcze­snych rówie­śni­ków, zostać mary­na­rzem, pły­wać, zwie­dzać świat. Oka­zało się, że nie mogę – oczy. Wtedy posta­no­wi­łem, że będę morze malo­wać. Zaczą­łem, poszło dobrze. No i tak zostało… – to frag­ment wspo­mnień Adama Werki z 1980 r.

 

Pomimo popu­lar­no­ści jako wzięty ilu­stra­tor, arty­sta za życia ni­gdy nie docze­kał się mono­gra­ficz­nej wystawy swo­ich dzieł. Na wysta­wie w Muzeum Gdań­ska będzie można zoba­czyć ory­gi­nalne prace mala­rza z kolek­cji Marty Werki – wnuczki arty­sty. Jest to wybór akwa­rel z uni­ka­to­wej kolek­cji arty­sty, które ni­gdy nie były dostępne na rynku dzieł sztuki.

 

Mistrz mary­ni­styki

 

Jego prace powsta­wały w tech­ni­kach i for­ma­tach zare­zer­wo­wa­nych dla tzw. gra­fiki użyt­ko­wej, ale pomimo tego ni­gdy nie docze­kał się arty­stycznej kon­ku­ren­cji mogą­cej przy­ćmić jego osią­gnię­cia pla­styczne w odtwa­rza­niu scen mor­skich. Jego obrazy do dzi­siaj pozo­stają nie­do­ści­gnio­nym wzo­rem dla kolej­nych poko­leń twór­ców chcą­cych uwiecz­nić piękno i maje­stat okrę­tów.

 

– Do dziś pamię­tam, z jaką, iście naukową sta­ran­no­ścią przy­go­to­wy­wał się do wyko­na­nia każ­dego obrazu. Poprze­dzał go etap poszu­ki­wa­nia wszel­kich dostęp­nych infor­ma­cji o statku lub okrę­cie, który miał być zapre­zen­to­wany w jego pracy – wspo­mina syn Adama Werki, Tomasz. – Wyszu­ki­wał książki oraz cza­so­pi­sma, foto­gra­fie, szkice, szty­chy i rysunki. Przed­sta­wia­jąc okre­ślone wyda­rze­nie histo­ryczne dbał nawet o to, aby zgodna z prawdą była pora dnia, pogoda i stan morza. Dla­tego wielu znaw­ców tematu okre­ślało go mor­skim doku­men­ta­li­stą histo­rycz­nym.

 

Adam Fran­ci­szek Werka uro­dził się 2 czerwca 1917 r. w miej­sco­wo­ści Dublany koło Lwowa. Po ukoń­cze­niu nauki w Byd­gosz­czy odbył roczną służbę woj­skową. Brał udział w wal­kach w 1939 r., w tym w star­ciach w Bitwie nad Bzurą. Oku­pa­cję spę­dził w War­sza­wie pra­cu­jąc fizycz­nie, a w wol­nych chwi­lach stu­dio­wał malar­stwo i gra­fikę. W 1945 r. zna­lazł zatrud­nie­nie w Woje­wódz­kim Urzę­dzie Infor­ma­cji i Pro­pa­gandy Woje­wódz­twa Pomor­skiego w cha­rak­te­rze pla­styka – pro­jek­tanta pla­ka­tów, a póź­niej został powo­łany do Woj­ska Pol­skiego jako ofi­cer rezerwy.


Po woj­nie pra­co­wał w War­sza­wie jako gra­fik i redak­tor. Od 1956 r. datuje się jego współ­praca z wydaw­nic­twami: Wie­dza Pow­szechna w Skład­nicy Dru­ków CZPU Orbis, Wydaw­nic­twem Mor­skim, Wydaw­nic­twem Poznań­skim, Wydaw­nic­twem MON, PZWS oraz cza­so­pi­smami: Morze, Mały Mode­larz, Plany Mode­lar­skie.
W latach 1958-1978 jego mary­ni­styczne ilu­stra­cje cie­szyły się ogromną popu­lar­no­ścią. Okładki Minia­tur Mor­skich stały się jego spe­cjal­no­ścią i wyróż­niały serię spo­śród innych, a w mie­sięcz­niku Morze liczne publi­ko­wane ilu­stra­cje stat­ków i okrę­tów uczy­niły z Adama Werki naj­bar­dziej zna­nego pol­skiego mary­ni­stę w śro­do­wi­sku. Uko­ro­no­wa­niem dorobku Adama Werki stała się książka Jana Piwo­woń­skiego Flota spod biało-czer­wo­nej z 1989 r.
Decy­zją Zarządu ZPAP został przy­jęty w poczet człon­ków rze­czy­wi­stych Związku Pol­skich Arty­stów Pla­sty­ków dopiero 24 maja 1976 r. w wieku 59 lat i mając za sobą 31 lat doświad­cze­nia w pracy arty­sty mala­rza. Zmarł 16 grud­nia w 2000 r. w War­sza­wie mając 83 lata.

Nie potra­fię powie­dzieć, jak wiele prac wyło­niło się spod pędzla, piórka, ołówka lub kredki Adama Werki. – mówi jego syn, Tomasz. – Zapewne będzie to liczba kilku tysięcy. Nie jestem także w sta­nie okre­ślić, ile z tych prac prze­trwało do dziś w nie­któ­rych redak­cjach, muze­ach lub w rękach pry­wat­nych. Przy­pusz­czam, że nie­które bez­pow­rot­nie zagi­nęły. Myślę jed­nak, że Ojciec po pro­stu kochał malo­wać i tylko temu poświę­cał całą swoją ener­gię i uwagę.

 

Cała treść wspomnień Tomasza Werki o ojcu do przeczytania tutaj.  

 


Co: Wystawa czasowa „Żaglowce w malar­stwie Adama Werki (1917-2002)”


Gdzie: Dwór Artusa ul. Długi Targ 43/44

Zwie­dza­nie wystawy:
13 marca – 13 września 2020 r. w dni otwar­cia Dworu Artusa.

Zwie­dza­nie w cenie biletu wstępu do oddziału.

 

 

wystawy czasowe

Inne wydarzenia

Co daje muzeum?
wystawy czasowe
wystawy czasowe
wystawy czasowe

Co daje muzeum?

Wystawa z okazji 50-lecia Muzeum

Czytaj więcej
Gdańsk. Widok ogólny
wystawy czasowe
wystawy czasowe
wystawy czasowe

Gdańsk. Widok ogólny

zdjęcia Mariana Murmana online

Czytaj więcej
Nabytki i dary Muzeum Gdańska
wystawy czasowe
wystawy czasowe
wystawy czasowe

Nabytki i dary Muzeum Gdańska

nowa wystawa czasowa do 30 czerwca 2020

Czytaj więcej
Siedlce - zbiórka foto­gra­fii
wystawy czasowe
wystawy czasowe
wystawy czasowe

Siedlce - zbiórka foto­gra­fii

Naj­lep­sze tra­fią na wystawę

Czytaj więcej

Informacja o cookies!

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje